OLEJEK CZY BALSAM DO BRODY? CO WYBRAĆ?

29 października 2018



Ten temat był wałkowany już setki razy. Na każdym blogu barberskim czy fryzjerskim forum znajdziecie wiele opinii, testów czy rozważań dotyczących tego zagadnienia. Zastanawiając się nad tematem kolejnego tekstu uświadomiłam sobie, że jeszcze nie zabrałam głosu w tej odwiecznej dyskusji. Zrobię to właśnie dzisiaj.



OLEJEK DO BRODY

Brodaczy nie trzeba już przekonywać do jego zalet. Nawilżanie, odżywianie, natłuszczanie, nabłyszczanie i perfumowanie to wszystko czego broda potrzebuje, a olejek jej to daje. W tym momencie rynek kosmetyków barberskich pęka w szwach, a ilość olejków jakie firmy kosmetyczne oferują swoim klientom przyprawia o zawrót głowy. Czy olejek do brody jest zatem produktem idealnym?

Czytając moje teksty wiecie, że nie jestem „radykałem”, mam dużą otwartość na dyskusję, zarówno o kosmetykach, jak i o fryzurach, kształtach bród czy sposobach ich trymowania.

Jestem świadoma, że będąc barberem, moje usługi powinny służyć ludziom, a nie zaspokajać moje ego. Oczywiście mam jakieś zasady. Nie polecam kosmetyków, których nie lubię, które są słabej jakości lub takich, których skład mógłby sprawić, że po jednym użyciu moi klienci zaczęliby świecić w ciemności. Nie wykonuję fryzur, które odbiegają od mojego ogólnego poczucia estetyki, ale uważam, że wszystko jest dla ludzi i to co nie podoba się mi może podobać się innym.

Takie podejście do spraw barberingu sprawia, że na pytanie, jaki kosmetyk do brody jest najlepszy nigdy nie odpowiem jednoznacznie, bo najlepszy kosmetyk do brody to taki, w którym zakocha się Twoja broda - i tak właśnie odpowiadam moim klientom.



Wracając do olejków to musicie wiedzieć, że mogą być one naturalne, wówczas zawierają wyciągi z różnych roślin, nasion, orzechów lub syntetyczne wtedy oleistą bazę wypełnia się np silikonami. Jako zwolenniczka zrównoważonego, ekologicznego życia zazwyczaj stawiam na te naturalne, ale czasami mam do czynienia z tak gęstą i mierzwiącą się brodą, że bez pomocy olejku syntetycznego z dużą zawartością silikonów nie ma mowy o jej rozczesaniu.

Często brodacze są alergikami i nie mogą używać różnych substancji zawartych w olejkach lub mają problemy skórne, które wykluczają używanie oleistych, zatykających pory kosmetyków. Są tacy co żadnych problemów nie mają, a ich broda układa się sama, oni wybierają olejki wyłącznie na podstawie zapachu i regularnie je zmieniają.

Każda broda opowiada własną historię, w którą trzeba się wsłuchać by żyć z nią w zgodzie.


BALSAMY DO BRODY

Balsamy do brody mogą być woskowe lub wodne. Woskowe to takie, które w swoim składzie zawierają duże ilości wosków, zarówno naturalnych jak i syntetycznych. Wodne mają natomiast postać lekkich lotionów lub półpłynnych kremów. Te dwa rodzaje balsamów zasadniczo różnią się od siebie, nie tylko składem ale też właściwościami. Woskowe to kombinacja olejków wspomaganych woskami, a wodne to wytwór bardziej zaawansowanych procesów chemiczno-kosmetologicznych, ale jedne jak i drugie mają swoich zwolenników, choć tych od balsamów wodnych jest znacznie mniej.



Brodacze, którzy wybierają balsamy wodne, najczęściej decydują się na nie ponieważ są zdecydowanie lżejsze, dobrze nawilżają brodę i skórę twarzy oraz nie sprawiają problemów podczas nakładania ich na brodę. Nie zatykają też porów, ani nie powodują tłustych plam na koszulach czy telefonach (często tak dzieje gdy mamy do czynienia z długą brodą).
Balsamy woskowe mają dokładnie te same właściwości co olejki, dodatkowo zawarte w nich woski układają i trzymają brodę w ryzach przez cały dzień.

Skoro balsamy woskowe to połączenie olejków i wosków to można się pokusić o stwierdzenie, że balsamy woskowe są lepsze od czystych olejków. Przecież mają identyczne właściwości, a dodatkowo świenie stylizują. Niestety, jak to w życiu bywa, sprawa nie jest taka oczywista. Znam kilku brodaczy, którym z niewiadomych przyczyn broda po użyciu olejku układa się znacznie lepiej niż po użyciu woskowych balsamów. Niestety tego zjawiska nie jestem w stanie wytłumaczyć. Musiałabym przeprowadzić badania laboratoryjne w porządnym instytucie badawczym by znaleźć odpowiedź.

Sami widzicie nic nie jest białe lub czarne.


RUNDA FINAŁOWA

Nie udzielę odpowiedzi na pytanie co jest lepsze. Balsam czy olejek. Jedni wybiorą balsam (wodny lub woskowy) inni nie rozstaną się ze swoim ulubionym olejkiem. Ja skłaniam się ku balsamom woskowym bo zdecydowana większość mężczyzn wybiera właśnie je, ale tak naprawdę dobre jest wszystko na co dobrze reaguje broda. Zachęcam do zbierania własnych doświadczeń w tym obszarze, do testowania i próbowania co dla Waszej brody będzie najkorzystniejszym rozwiązaniem. Jeśli lubicie olejek to może dla odmiany skuście się na balsam i odwrotnie. Nie opowiadajcie się po żadnej ze stron, bo wiele może Was ominąć.

Jestem świadoma, że mój głos w tej sprawie nie wywołał barberskiej rewolucji, wręcz przeciwnie pozostawił temat równie otwartym jak był na początku, ale takie mam podejście do swojej pracy, do Waszych włosów i bród, a także do otaczającego świata. Pełna otwartość i chęć eksperymentowania! 

POLECANE PRODUKTY




Autorka: Patrycja Besaha - Jedna z najbardziej rozpoznawalnych kobiet polskiej sceny barberskiej. Właścicielka Petit Pati Barber Shop, oraz organizatorka szkoleń w Petit Pati Barber School. Ambasadorka marki Freak Show.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

1 komentarze

  1. U mnie balsam + olejek - połączenie, które sprawdza się najlepiej. Dobrze mi siadł balsam z olejkiem od Isle Of Men z linii Elegance Dark. Dobra i naturalna jakość.

    OdpowiedzUsuń