Jak stworzyć klasyczną fryzurę z Uppercut Deluxe

13 lipca 2016




Z pewnością każdy facet, odwiedzający barbera wie, jak niewiele trzeba aby podrasować świeżo wyciętą fryzurę. Zasada jest bowiem prosta: im lepiej wykonany fryz tym mniej czasu musimy później poświęcać przed lustrem na jego stylizację. W tym przypadku zawsze warto odwiedzać Barber Shopy, które zawsze wkładają sporo wysiłku w pracę na głowie klienta. Jak głosi bowiem hasło marki Uppercut Deluxe: Ciężki początek owocuje zawsze dobrym zakończeniem.  



Modern Pompadour with Hard Part



Jest to współczesny pompadour z mocno wyciętymi bokami. To fryzura, którą tak naprawdę można uzyskać na włosach różnej długości. Fryz  ma swój rodowód w XVIII Francji za czasów madame pompadour, która nosiła włosy w tym stylu. Choć sama fryzura wymyślona została przez kobietę, to dopiero takie sławy jak Jahny Cash, Elvis Presley, Johny Deep czy David Backham zapoczątkowały prawdziwą modę na pompę. Pompadour charakteryzuje się pozostawioną na górze sporą ilością włosów i uniesieniem ich na całej długości z zaczesaniem na tył. Formujemy w ten sposób charakterystyczną górkę z naszego skalpu. Pompę można uzyskać, przy pomocy różnych produktów do stylizacji, jeżeli jednak zależy Wam na najtrwalszym efekcie to koniecznie wybierzcie w tym celu pomadę na bazie wody. Dzięki niej Wasza pompa będzie maksymalnie utrwalona i „zacementowana” dzięki czemu żadne warunki atmosferyczne jej nie zniszczą. 

Sprzęt: Pomada Deluxe Pomade i porządny grzebień o zróżnicowanej grubości zębów. Pomady użyj na całkiem suchych włosach. Tuz po wtarciu kosmetyku na całej długości włosów, zaczeszcie je do tyłu. Zanim pomada stwardnieje przyłóżcie z góry dłoń do włosów wyczesując przód na kształt daszka. 


Messy Undercut Slick Back 


To moja ulubiona fryzura, ponieważ osiąga się ją w bardzo łatwy i szybki sposób. Jej geneza ma swój początek oczywiście w oryginalnym slick backu, który jest bardzo formalny i niektórym dodaje zbytniej powagi. Messy Slick to wersja dla tych, którym zależy na mniej okazjonalnej fryzurze, luzie bez efektu natłuszczenia i utwardzenia włosów. Ta surferska wariacja dodaje bajeranckiej swobody i animuszu.

Sprzęt: Matt Clay i Quiff roller. Nałóżcie na dłonie niewielką ilość pomady I zacznijcie ją rozgrzewać.  Wetrzyjcie produkt we włosy , rozczesując go lekko palcami. Chwyćcie za szczotkę i wyczeszcie swoje włosiwa do tyłu, lekko je podkręcając. Dzięki temu będą bardziej messy.


High and Tigh Slick Back 


Jest to kwintesencja męskiej fryzury, która nigdy nie przejdzie do lamusa. Bez względu na Wasz wiek ta fryzura  doda wam pazura i nieśmiertelnej klasy. Slick back jako styl jest silnie związany z wojskowością. Wszystko dzięki regulaminowo wyciętym bokom i  górze ułożonej z dala od męskiego czoła, przylizanej zazwyczaj przez kapelusz lub hełm. Slick pojawił się w kulturze barberskiej jako wariacja i odpowiedź na tradycyjnego militarnego jeża. Ważna przestroga dla tych, którzy mają wysokie zakola. Fryzura nie będzie najlepiej leżała ponieważ podkreśli Wam to,  co staracie się często zakryć. 

Sprzęt: Pomada na bazie wosku Monster Hold i grzebień Pocket Comb. Rozgrzejcie produkt w dłoniach i rozetrzyjcie go po całości włosów. Do rozczesania skalpu użyjcie najwęższej regulacji ząbków, dzięki czemu włosy będą ściśle przylegały do skóry głowy.


Messy Quiff Scissor Blend


Fryz, który idealnie pasuje na letnie wypady. Drzemie w nim luźny amerykański styl i lekkość.  Bardzo ważne jest aby udać się z tą fryzurą do zaufanego barbera, który zna się na rzeczy. Efekt uzyskuje się dzięki technice golenia boków nad grzebieniem. Podgalanie tym sposobem, należy wykonać dookoła całej głowy tak aby zachować odpowiednią linię, a całość powinna się wizualnie układać w koronę. Ważne aby nie naruszyć przy tym grzywki. To w końcu ona stanowi tutaj najważniejszy punkt. Wykończenie i cieniowanie góry należy wykonać już wyłącznie samymi nożyczkami, tak aby struktura była zmierzwiona, a linia włosów uniesiona. To co sprawia że Messy Quiff jest tak dobry to fakt, że pasuje do każdego kształtu twarzy. Jeżeli więc zastanawiacie się nad wyborem tej fryzury i obawiacie się efektu, to możecie być spokojni. Technika aplikacji pomady jest tutaj bardzo ważna. Uprzednio rozgrzany produkt w dłoniach należy rozetrzeć we włosach od dołu do góry w rejonach samej grzywki. Polecam do tego pastę Featherweight. Jest to bardzo bezpieczny produkt, więc nie musicie bać się, że przesadzicie z jego użyciem.  Pasta charakteryzuje się lekkością i matowym finiszem, dzięki czemu fryzura nie zostaje obciążona i ekstrawagancko nabłyszczona. Świetna alternatywa zwłaszcza na upalne lato, kiedy cięższe produkty powinniśmy odstawić na bok.  

Sprzęt:  Uzbrójcie się w Featherweight - pastę na bazie wody, grzebień, suszarkę do włosów i Quiff roller. Te dwa narzędzia będą tutaj niezastąpione w celu wykończenia fryzury i nadania jej finalnego kształtu. 





PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

0 komentarze